sobota, 1 stycznia 2022

kaplica p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa

Uwielbiam spacery po „nie moich okolicach” i spontaniczne odkrycia. Takim odkryciem tej jesieni była neogotycka kaplica p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Oficjalny adres to ulica Brzeska 12, jednak ja znalazłam ją idąc ulicą Markowską.

Kaplica została wzniesiona w 1910 z inicjatywy sióstr Kanoniczek, które posługiwały w dawnym szpitalu kolei Skarbowych Nadwiślańskich. Następnie pełniła rolę kaplicy przyszpitalnej szpitala im. Michała Okońskiego i obsługiwana była przez księży Pallotynów.


Kaplica była zamknięta, więc nie mogłam zajrzeć do środka. Najwięcej informacji i fotek wnętrz znalazłam na blogu Stowarzyszenia Michałów, stąd wiem, że powierzchnia kaplicy to ok. 30 m kw., co prawdopodobnie czyni obiekt najmniejszym kościołem na Pradze. Ołtarz ustawiony jest w sposób analogiczny do świątyń przedsoborowych, gdy kapłan odprawiał mszę stojąc tyłem do wiernych.

W środku znajduje się obraz Matki Boskiej Stolicy Mądrości, wzorowany na wizerunku „Sedes Sapientiae” jezuity Marko Ivan Rupnika z 2000 rok. Wokół obrazu działa ruch rodzinny. Więcej o obrazie znajdziecie tutaj, a tutaj o rzymskiej ikonie.


Kaplica, jak i okoliczne budynki mają status zabytku. Uwagę zwracają także sąsiadujące modernistycznie zaokorąglone budynki poszpitalne.
Teren ten od XIX wieku związany był z koleją. Najpierw w latach siedemdziesiątych zostały wzniesione tu obiekty Szkoły Technicznej Kolei Terespolskiej. Od 1900 roku w znacznie rozbudowanych budynkach rozpoczął tu swoją historię Szpital Kolejowy - zlikwidowany około 2007 roku. Tradycje dawnego szpitala kontynuuje od 2009 roku prywatne Praskie Centrum Medyczne.


Oprócz wymienionych w tekście linków, korzystałam także z Ulica Brzeska 12 - Praga Północ | Warszawa (twoja-praga.pl)

niedziela, 19 grudnia 2021

gmach Związku Zawodowego Pracowników Samorządu Terytorialnego RP, Al. Jerozolimskie 91

Kamienica zaprojektowana została przez Leona Suzina oraz Bohdana Krzemieniewskiego w latach 1933-36.

Płaskorzeźba nad wejściem do gmachu pochodzi z 1936 i po wojnie została wzbogacona o słówko "Ludowej".

Przedwojenny wygląd kamienicy można podejrzeć na stronie Warszawa1939.


Kamienica Rostkowskiego, Al. Jerozolimskie 99

Numer 99: Kamienica Rostkowskiego z 1911. Nietypowo posiada podwórze otwierające się na ulicę. Została zaprojektowana przez szkockiego architekta Arthura Gurneya. Jej mocarna fasada zmiękczona jest posecesyjnymi dekoracjami. Na stronie Warszawa1939 widać, o ile skromniejsza i ustatkowana stała się jej bryła w wyniku powojennej odbudowy.

Powyższe zdjęcia pochodzą ze spaceru w 2014. W kwietniu 2019 kamienica ciągle nie wyglądała na odnowioną.

galeria rzeźb na Gocławiu

W trakcie mojego szwendania po Gocławiu podczas pierwszego pandemicznego zamknięcia, monotonność blokowisk urozmaicały mi rzeźby ustawione na skwerach, między blokami... Powstały w latach 1978-80 w trakcie plenerów rzeźbiarskich studentów Akademii Sztuk Pięknych. Plenery były finansowane przez Pracownię Zagospodarowania Przestrzennego działającej przy spółdzielni Mieszkaniowej "Osiedle Młodych" - czyli obiekty te powstały celowo, by udekorować przestrzeń miejską. 

Czesław Kozanowski, "Wzlot"

Ludwik Ferenz (bez tytułu)


Barbara Falender, "Hommage a Alina Szapocznikow"

Jerzy Teper (bez tytułu)

Stanisław Michalik, "Płomień"

Czesław Kozanowski, "Nike"

Marek Sarełło, "Upadek Ikara"

Rzeźb jest więcej, do znalezienia także na innych osiedlach Pragi Południe.

Rzeźby wykonane są z kamienia, głównie piaskowca i marmuru. Jak każdy materiał, tak i ten narażony jest na niszczenie z upływem czasu. Zauważył to mieszkaniec Pragi Południe, który w tym roku zgłosił do budżetu obywatelskiego projekt renowacji kilku z rzeźb. Niestety, projekt nie został wybrany w głosowaniu.

sobota, 20 listopada 2021

"Ikaria" Mitoraja

 O warszawskich "mitorajach" opowiadałam już w innym wpisie. Dziś o "Ikarii" - dziele, które stanęło na dziedzińcu Pałacu pod Blachą na początku tego roku i będzie zdobić tę przestrzeń do końca 2021.

Prezentowana kopia została odlana w 1996 i pochodzi z prywatnej kolekcji.


Przyczynkiem do tej czasowej ekspozycji jest jubileusz Zamku Królewskiego. W tym roku minęło pięćdziesiąt lat od podjęcia decyzji o odbudowie. Jubileusz potrwa w sumie trzy lata - aż do 50. rocznicy oficjalnego otwarcia odbudowanego Zamku (2024).

czwartek, 11 listopada 2021

"O poprawie Rzeczypospolitej"

Kancelaria Rady Ministrów. Sala posiedzeń Rady Ministrów, w której co wtorek obraduje rząd, nosi imię Andrzeja Frycza Modrzejewskiego. Przed wejściem do sali w oszklonej gablotce leży otwarta księga. Jest to dzieło Modrzejewskiego „O poprawie Rzeczypospolitej”.

Modrzejewski (1503-1572) był pisarzem politycznym okresu renesansu, myślicielem oraz sekretarzem królewskim. „O poprawie Rzeczypospolitej” wydał po łacinie w 1551 roku. Dzieło zawiera analizę ustroju Rzeczypospolitej oraz koncepcję reformy kraju w dziedzinie życia politycznego, prawodawstwa, szkolnictwa i stosunków z Kościołem. Wizja przedstawiona przez Frycza była próbą wskazania właściwego postępowania osobom sprawującym władzę.

Dzieło w wersji ocenzurowanej na język polski przetłumaczono w 1577 roku, a pełny tekst polski ukazał się w 1953 roku. W związku z polemicznym charakterem pism Frycza, znalazły się one na indeksie ksiąg zakazanych, a sam autor atakowany był jako heretyk! mimo że stanowczo opowiadał się za jednością chrześcijaństwa.

Eksponowana tutaj księga to faksymil wydania z 1577, którego oryginał zachowany jest w zbiorach Biblioteki Jagiellońskiej. Moje kaligraficzne serduszko westchnęło. Prezentowana kopia pokazuje, że dzieło wydane było w pięknej gotyckiej czcionce.

Oryginał zaś wydaje się być napisany italiką, z tym że strona tytułowa to pismo humanistyczne. 

Na stronie Pamięć Polski można poczytać o tym dziele więcej, niż ja tu napisałam.

Natomiast, gdyby kogoś interesowała treść księgi, to wersję nieocenzurowaną w formie PDF można przeczytać dzieło tutaj. Zupełnie współczesną czcionką😄

piątek, 8 października 2021

od Placu Zawiszy do Dworca Centralnego

Z archiwum brudnopisów wyciągam ślady prywatnego spacerku z 2014. W tamtym czasie najczęściej przejeżdżałam tę trasę tramwajem, jednak z okazji odwiedzin w Muzeum Woli  przespacerowałam się tytułowym fragmentem Alei Jerozolimskich.
Z te perspektywy stacja Ochota nie wygląda bardzo inaczej od stanu obecnego. Miasto rozrosło się bardziej po prawej stronie wykopu oraz za plecami fotografki.

Pod numerem 99: Kamienica Rostkowskiego z 1911. Nietypowo posiada podwórze otwierające się na ulicę. Została zaprojektowana przez szkockiego architekta Arthura Gurneya. Jej mocarna fasada zmiękczona jest posecesyjnymi dekoracjami. Na stronie Warszawa1939 widać, o ile skromniejsza i ustatkowana stała się jej bryła w wyniku powojennej odbudowy.

Na poniższym zdjęciu po prawej ledwo widoczna jest sąsiadka kamienicy Rostkowskiego: kamienica Gustawa Pala. Najwyraźniej w tamtych czasach nie wzbudziła mojego zainteresowania aż tak, jak kilka lat później, kiedy zaprowadziły mnie do niej obowiązki kociej niani.

Jerozolimskie 97: Wojskowy Instytut Geograficzny z 1937. Obecnie siedziba Szefostwa Zarządu Geografii Wojskowej Sztabu Generalnego WP. 

Płaskorzeźba nad wejściem do kamienicy numer 91, gmachu Związku Zawodowego Pracowników Samorządu Terytorialnego RP.  Kamienica zaprojektowana została przez Leona Suzina oraz Bohdana Krzemieniewskiego w latach 1933-36. Płaskorzeźba pochodzi z 1936 i po wojnie została wzbogacona o słówko "Ludowej".

Jerozolimskie 85 - Kamienica Szelechowa. Mikołaj (czy Michaił?) Szelechow był właścicielem sklepu zaopatrującego Warszawę w łososie, kawiory i bakalie i inne rarytasy. pozostawił po sobie dwie kamienice (jedna w alei Róż) oraz okazały grobowiec na Cmentarzu Prawosławnym.Ta kamienica stanęła tu w latach 1912-13, zaprojektowana przez rosyjskiego architekta Piotra Feddersa. Powojenna przebudowa zatarła niektóre elementy dekoracyjne (archiwalne zdjęcia na stronie Warszawa1939).